
NASZA HISTORIA
Jesteśmy ludźmi, którzy postanowili rzucić wszystko dla ciszy. Sprzedaliśmy nasz dom w Lublinie i przeprowadziliśmy się na wieś, do Hutek, by tu stworzyć swój azyl. Choć w Lublinie zostawiliśmy rodzinę, a nasze serca czasem tam wracają (i kto wie, dokąd jeszcze zaprowadzi nas los), to właśnie te roztoczańskie Hutki pokochaliśmy najmocniej. Dzikolas zrodził się z tej miłości i z nieustającej potrzeby, by dzielić się tym wyjątkowym miejscem z naszymi gośćmi i przyjaciółmi.
DWA SPOJRZENIA, JEDEN LAS
Jesteśmy tu zakochani bez pamięci, choć każde z nas przeżywa to miejsce zupełnie inaczej.
Magda podchodzi do tutejszego świata z ogromnym, żywym entuzjazmem. Codziennie zachwyca się dziką przyrodą, śpiewem ptaków i tętniącą naturą. To z tej pasji rodzi się miłość do ziół i zbierania leśnych żywic, z których powstają nasze autorskie, rzemieślnicze kadzidła.
Dominik wnosi tu eremicki, głęboki spokój. Przemierza leśne gęstwiny w samotności, czerpiąc z natury w całkowicie inny, męski, surowy sposób.
Te dwie skrajne energie tworzą pełną harmonię Dzikolasu. Miejsce, w którym możesz biegać boso po porannej rosie albo zaszyć się w jurtowej ciszy i po prostu być. Zapraszamy Cię do naszego świata.
_JPG.jpg)